piątek, 7 kwietnia 2017

360.


''Hoduj kwiaty nie dramaty''


Poznaję coraz więcej dziewczyn które chcą założyć bloga lecz nie robią tego ponieważ obawiają się reakcji innych. Najczęściej boją się osób które na co dzień nic dla nich nie znaczą. Dziwne jest to, że ignorują zdanie bliskich osób które mówią, że to świetny pomysł... Ciesze się, że udało mi się przekonać kilka dziewczyn aby spróbowały jednak swoich sił w blogosferze. Czyje się bardzo wyróżniona kiedy początkujące koleżanki pytają mnie o zdanie w tej kwestii! Z punktu widzenia nieszczęśliwej i niezrealizowanej osoby nie powinnam się cieszyć kiedy w sieci pojawiają się nowe blogi. Wiadomo: KONKURENCJA. Całe szczęście nie jestem taką osobą! Bardzo się cieszę, że coraz więcej moich znajomych zaczyna blogować! Jest to nie tylko kolejny temat w naszych rozmowach ale również kolejny powód do spotkań!


Dlaczego postanowiłam napisać taki tekst? Ponieważ całkiem niedawno moją koleżankę ''po fachu'' spotkała bardzo niemiła sytuacja. Dlaczego osoby które czegoś nie rozumieją od razu to krytykują zamiast zapytać się wprost: po co? jak? dlaczego?.. ''Uwielbiam'' typowych hejterów. Serio uwielbiam! Jest to tylko dodatkowy powód do utrzymania mojej ''karuzeli śmiechu'' która trwa ostatnio i nie zapowiada się na to aby się zatrzymała! Wychodzę z założenia, że każdy ma prawo do rozwijania swoich pasji. Nikt na tym świecie nie powinien podcinać skrzydeł drugiej osobie! Jeśli przyjemność sprawia Ci krytykowanie innych i zajmowanie się w negatywny sposób ich życiem to chyba czas najwyższy zastanowić się... NAD SWOIM ŻYCIEM! 








Fot. Kamil Kuzina

Okulary - RayBan
Ramoneska - H&M
Golf - Second Hand
Spódniczka - H&M
Buty - Ryłko 
Bransoletki - PANDORA, APART, TOUS
Torebka - Sabrina Pilewicz

środa, 5 kwietnia 2017

359.



''Kto czyta książki - żyje podwójnie''
To już drugi wpis z recenzjami książek! Bardzo się cieszę, że ostatni tak Wam się spodobał. Zauważyłam również, że dzięki temu zaczęłam znowu dużo czytać. Te wpisy są dla mnie małą motywacją ponieważ chce pisać dla Was jak najwięcej! J


''Dziewczyna z pociągu'' - Paula Hawkins
Nigdy w życiu nie przeczytałam żadnego kryminału. Nigdy nie zabierałam się za tego typu książki bo myślałam, że w każdej musi być pełno krwi. Obrzydzają mnie rozmowy o krwi a co dopiero czytanie o niej kiedy musiałabym sobie wszystko wyobrażać. Całe szczęście moje myślenie okazało się błędne. Książkę kupiłam dla Mamy w prezencie po tym jak zobaczyłam fragmenty filmu który powstał na podstawie książki. Wiedziałam, że Mamie może się podobać i kiedy zobaczyłam jak Ją wciągnęła ta książka to sama postanowiłam przeczytać. Od samego początku lepiej wiedzieć, że rozdziały są tytułowane imionami bohaterek które będą akurat opowiadać tę samą historię tylko ze swojego punktu widzenia. Niestety ja zorientowałam się po jakiś 50 stronach o co chodzi z tymi imionami... #BrawoJa . Rachel, Anna i Megan to kobiety które na pierwszy rzut oka nic nie łączy. W najbliższym czasie planuje obejrzeć film który został nakręcony na podstawie tej książki.
POLECAM.


''Kamienie na szaniec'' - Aleksander Kamiński
Tylko słaba ocena z języka polskiego która mi groziła na koniec gimnazjum motywowała mnie do czytania książek. ''Kamienie na szaniec'' czytałam trzy razy. Raz bo byłam zmuszona, drugi raz bez zrozumienia a trzeci raz mnie zachwycił i spowodował łzy. Dopiero kiedy przeprowadziłam się do Warszawy to sama z siebie postanowiłam przeczytać dawną gimnazjalną lekturę. Czytanie zajęło mi kilka dni ale najlepiej wspominam dzień w którym wsiadłam do autobusu w kierunku centrum i czytałam te książkę. To było coś niesamowitego! Czytać o tak ważnych historycznych wydarzeniach będąc w samym sercu tego miasta. Łzy płynęły mi po policzkach a każda starsza osoba się do mnie uśmiechała bo widziała co czytam. Szczerze mówiąc liczyłam na to, że ktoś starszy podejdzie do mnie i troszkę opowie mi na temat tamtych wydarzeń. Im jestem starsza tym bardziej interesuje się historią, przede wszystkim Warszawy. Uważam, że jest to piękna książka i każdy ją powinien przeczytać ale w czasie w którym będzie na to gotowy a nie pod przymusem.
POLECAM.


''10 sposobów na modę według Mai Sablewskiej''
Ta książka to prezent urodzinowy z przed kilku lat. Jest to chyba moja pierwsza ''modowa'' pozycja w mojej biblioteczce. Została wydana w 2012 roku lecz uważam, że porady które w niej się znajdują są aktualne nadal! Oprócz kilku historii z życia Mai Sablewskiej, dowiemy się kilku na prawdę ciekawych rzeczy związanych z modą. Jako nastolatka potrzebowałam takiej książki która pomoże mi w tworzeniu garderoby. Między innymi dzięki tej książce jest mi łatwiej robić wielkie porządki w szafie.
POLECAM.

niedziela, 2 kwietnia 2017

358.


''Nie osiągniesz tego co chcesz. 
Osiągniesz to co wypracowałaś''


 W tym roku pojawił się pierwszy numer FashionTV magazine. Jest to nowy dwumiesięcznik na polskim rynku. Moim skromnym zdaniem jest to najlepiej wydana pod względem estetycznym gazeta w Polsce. Przy wyborze prasy również zwracam uwagę na papier. FashionTV magazine zadbało o gruby, elegancki papier za co mają u mnie ogromnego plusa! Artykuły w 100% poświęcone są modzie dlatego śmiało możemy sięgać po ten magazyn bez obawy o to, że znajdziemy tam ''porady za 5 złotych''. Na okładce znalazła się Joanna Horodyńska która w świecie polskiej mody jest bardzo dobrze znana i nikomu nie trzeba jej przedstawiać. Co miesiąc idąc do kiosku po nowe gazety zawsze jestem ciekawa jakie twarze tym razem pojawią się na okładkach. Uwielbiam na ten temat dyskutować z osobami które podzielają moje zainteresowanie światem mody. Uważam, że wybranie Joanny na pierwszą okładkę FashionTV magazine było bardzo trafione! To zdjęcie jest chyba najlepszym jej zdjęciem. Jednym słowem już nie mogę się doczekać aż ten magazyn wejdzie do kiosków na stałe! Gratuluje całej ekipie która pracowała przy tworzeniu tej gazety i trzymam za Was kciuki ! J










Płaszcz - F&F
Buty - Ryłko
Golf - Second Hand 


poniedziałek, 20 marca 2017

357.


Od dłuższego czasu gry planszowe są nieodłącznym elementem moich spotkań ze znajomymi. Przyznam, że jak byłam dzieckiem to nie grałam tyle w planszówki co obecnie. Taka forma rozrywki nie tylko pomaga nam w poznawaniu swoich przyjaciół ale również siebie! 



                GIERKI MAŁŻEŃSKIE
Jest to swietna gra dla par! Jeśli chcesz zobaczyć czy nadajesz na tych samych falach ze swoim partnerem to jest to dobry sposób aby to sprawdzić. W grze może brać maksymalnie udział sześć osób.  Gra zawiera dwie plansze dzięki czemu można grać tylko we dwoje lub z większą ilością par. Jest to świetny pomysł na spędzanie czasu we dwójkę. Podczas gry musimy wykonywać cztery typy zadań: kalambury, odpowiedź na pytanie, odgadnięcie słowa i wypisanie skojarzeń. Żeby nie było tak prosto to dołączona jest klepsydra która powoduje lekkie zamieszanie ponieważ trzeba zmieścić się w czasie aby dostać punkty. Co prawda są to ‘’Gierki małżeńskie’’ ale bez obaw możemy grać jako para z przyjaciółką lub członkami rodziny. Musimy tylko pamiętać, że do tej gry potrzebna jest parzysta liczba osób. Gra nie nadaje się dla dzieci ponieważ są zadania z pikantnymi elementami takimi jak ‘’pozycje miłosne’’ J



Rummikub
Jeśli chcesz miło spędzić czas ze znajomymi a jest środek tygodnia i nie chcesz mieć problemów z sąsiadami, że jest za duży hałas to polecam gre ‘’Rummikub’’. Grałam w nią wiele razy i jeszcze nie zdarzyło się aby kogoś poniosły emocje do tego stopnia, że mogłoby to komuś przeszkadzać. Gra wymaga myślenia, spostrzegawczości i sprytu. Z pozoru mogłoby się wydawać, że może być to gra tylko dla osób które lubą matematykę ponieważ trzeba wykonywać proste obliczenia ale bez obawy! Skoro ja tak bardzo polubiłam tę grę to spokojnie  mogę ją polecić nawet osobom które za prostymi działaniami nie przepadają. Ja posiadam wersję w której może bym maksymalnie 4 graczy. Gra polega na układaniu liczb kolorami lub ich wartością aby ich suma wynosiła 30. 



EGO
Gra planszowa w której przede wszystkim możesz sprawdzić co tak na prawdę myślą o Tobie Twoi znajomi. Losuje się kartę z pytaniami które trzeba przeczytać na głos. Osoba która czyta obstawia swoją odpowiedź żetonami z kropkami. Następnie czekacie aż wszyscy wyłożą żetony i sprawdzacie wspólnie odpowiedzi. Wbrew pozorom niektóre pytanie są dosyć trudne a inne bardzo ciekawe. Najfajniej gra się kiedy jest większa liczba osób. Grę mogę śmiało polecić!

Jakie gry planszowe możecie mi polecić? J

piątek, 17 marca 2017

356.


''A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał, 
Jest więc odtąd na wieki i grzeszna i święta, 
Zdradliwa i wierna, i dobra i zła, 
I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza... 
I anioł i demon, i upiór i cud, 
I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna. 
Początek i koniec - kobieta - to ja. ''
Julian Tuwim










Fot. Ola Marysia Górecka

Płaszcz - Znaleziony w szafie mojej Mamy. Ma ponad 20 lat!
Buty - DeeZee.pl
Bransoletki - PANDORA, TOUS, APART
Torebka - PaulinaSchaedel.com

środa, 15 marca 2017

355.


Proste i szybkie gotowanie to moja specjalność! Tym razem przedstawiam Wam moją wersję QUESADILLAS. Składniki są okrojone ponieważ tylko takie produkty miałam w domu a mój leń nie pozwolił mi wyjść do sklepu po coś bardziej wyszukanego. Quesadillas jest to danie z kuchni meksykańskiej. Tradycyjnie podaje się tylko z serem i sosami. Ja natomiast zawsze robię wersję ''na bogato'' i wrzucam wszystko co aktualnie znajduje się w lodówce.


Składniki:
- warzywa z puszki
- salami lub kurczak
- ser żółty lub mozzarella 
- sos pomidorowy (ten jest akurat z Lidla) lub keczup
- placki tortilla 


Na rozgrzaną patelnie (bez tłuszczu) kładę wcześniej przygotowany placek. Najpierw smaruję sosem i kładę na to ser. Dopiero po nałożeniu tych dwóch produktów przechodzę do kładzenia kolejnych. Musimy pamiętać aby po skończeniu nakładania naszych składników znowu położyć ser na górę. Dzięki temu nasza quesadilla nie będzie nam się rozpadać. Całość posypuję zawsze oregano lub suszoną bazylią. 


Następnie na nasz placek kładziemy kolejny placek i czekamy kilka minut aż ser z dołu zacznie się roztapiać.


Po chwili musimy naszą quesadille przekręcić na drugą stronę. Do tej czynności najlepiej sprawdza się talerz. Dzięki temu unikniemy poparzenia i rozwalenia się naszej potrawy. 


Następnie ponownie kładziemy placek ponownie na patelnię i podgrzewamy przez chwilkę. Kiedy już stwierdzimy, że placek zaczyna robić się chrupiący to zdejmujemy naszą potrawę z palnika i przekładamy na talerz. Teraz wystarczy tylko pokroić i podać ewentualnie sosy. 


Mam nadzieję, że taki tani i szybki przepis będzie Wam smakować!